Mara & Monia

a wiec zaczynamy podroz do srodziemia :P

dziennik druzyny papierosnic bedzie zawieral ich przygody z gollumami, rozowymi orkami i anorektycznymi uruk hai :D

dzisiaj dzien jak codzien Mara – po lewicy i Monika – po prawicy lenily sie niesamowicie w srodku lasu z Tomaszem spijajac redsy i ubijajac komary. czyli opitalania sie maturzystow ciag dalszy :D

reszte dopisze Monia bo ja nie mam weny ;p

Resztę dopisuje Ja (czyli Monia) ;p aby odróżnić kiedy która pisuje, ja będę bez pogrubiania (: ot moja mądrość życiowa (;

Przygotowania do matury idą pełną parą, jak to już wcześniej zdążyła wam przedstawić Markiszona ;p mimo to mocno w siebie wierzymy i wiemy iż zdołamy pokonać przeciwności losu i osiągniemy wymarzony cel… żem namądrzyła ;p kończę bo tu herezje zacznę wypisywać, adioooos